Asertywność w relacji z dzieckiem

Autorka: Dorota Lubas

Asertywność jest umiejętnością dotyczącą wszystkich wymiarów życia, gdyż bazuje na otwartej komunikacji. Jeśli przyjmiesz ją jako swój styl bycia, szybko dostrzeżesz zmiany w funkcjonowaniu w swojej rodzinie i wszystkich sytuacjach społecznych. Bo, gdy zyskasz odwagę, by mówić, co czujesz i myślisz w taki sposób, by nie ranić innych, zdobędziesz podstawowe umiejętności tworzenia zdrowych relacji, również z dziećmi.

Coraz nowsze badania i odkrycia o stylach myślenia, budowie mózgu, postrzeganiu rzeczywistości przypominają nam, że każdy z nas inaczej widzi świat i przetwarza rzeczywistość przez pryzmat swoich doświadczeń. A co z tego wynika – inaczej się komunikuje.

Dlaczego zatem zamykamy się na komunikaty dzieci, stawiamy bariery i tak trudno jest nam przyjąć inne spojrzenie na sprawę? Podpowiedź możesz znaleźć w opracowanych przez psychologa i psychoterapeutę Thomasa Gordona 12 blokadach komunikacyjnych

Inspirując się nimi opracowałam dla ciebie 12 błędów, które popełniają zaangażowani rodzice:

Błąd 1: KRYTYKOWANIE

Wielu dzisiejszych dorosłych wyrosło w przekonaniu, że aby być autorytetem należy oceniać i być krytycznym. Rodzice i nauczyciele sądzą, że krytykowanie dzieci poprawi ich zachowanie i wyniki. A w tym myśleniu jest pułapka. Każdy może przyjmować lub odrzucać to, co mówi druga osoba. Dziecko również. Jeżeli będziesz nadużywać komunikatów krytycznych dziecko wytworzy barierę w stosunku do ciebie.

Błąd 2: ETYKIETOWANIE

Czasami negatywnie etykietujemy innych na podstawie ich wyglądu, zachowania czy pierwszych usłyszanych słów oraz opieramy się na stereotypach. Jeżeli masz taką postawę, możesz stracić szansę na zrozumienie innej osoby – być może ważnej dla twojego dziecka.

Błąd 3: STAWIANIE DIAGNOZY

Jeśli zamiast wsłuchiwać się w istotę tego, co mówi twoje dziecko, przyjmujesz rolę osoby wszystkowiedzącej i doszukujesz się ukrytych motywów, odgadujesz cudze emocje i myśli, zamykasz sobie drogę do porozumienia. Twoje dziecko z pewnością też nie lubi, gdy wiesz lepiej, co nim kieruje w danej sytuacji.

Błąd 4: CHWALENIE POŁĄCZONE Z OCENĄ

Istnieje rodzaj pochwały połączonej z oceną np. „Jesteś tak mądry, że na pewno znajdziesz rozwiązanie”, „Masz tak dobre serce, że na pewno mi pomożesz”. Jej niebezpieczeństwo dla komunikacji wynika z dwóch powodów. Twoje dziecko może czuć się zmanipulowane, gdyż pozytywne ocenianie może być używane w celu osiągnięcia ukrytych korzyści lub skłonienia do zmiany zachowania.

Błąd 5: ROZKAZYWANIE

Komunikat oparty na przymusie i sile, chociaż może zawierać słowo „proszę”, jest nadal komunikatem agresywnym. Jest to nakazywanie drugiej osobie zrobienia tego, co chcesz, żeby zostało wykonane. Jeśli mówisz do dziecka: „Proszę natychmiast odrób lekcje!”, „Masz to zaraz naprawić”, „Bądź tu natychmiast!” to taki komunikat zazwyczaj prowadzi do buntu, stawiania oporu i trudnych do rozwiązania konfliktów. Możesz wymusić na nim posłuszeństwo, ale pokazujesz zarazem, że nie jesteś otwarta na wysłuchanie zdania dziecka. W ten sposób obniżasz jego samoocenę.

Błąd 6: GROŻENIE

Z pozoru niewinne słowa: „Zrobisz to albo…” jest rodzajem groźby. Grożenie negatywnymi konsekwencjami, które mogą spotkać dziecko z twojej strony jest jednym ze sposobów, dzięki którym możesz uzyskać kontrolę nad jego działaniem. Groźby prowadzą jednak do takich samych negatywnych rezultatów jak rozkazy – do obniżenia samooceny dziecka. I dodatkowo generują poczucie bezsilności, gdyż z zasady jest od ciebie słabsze we wszystkich aspektach.

Błąd 7: MORALIZOWANIE

Radom, które dajesz swojemu dziecku towarzyszy podpieranie się autorytetami, ideami moralnymi czy społecznymi. Nadużywanie słów typu: „powinno się”, „tak się postępuje”, „to jest właściwe” to mówienie drugiej osobie, co powinna robić. Takie komunikaty budzą niepokój i poczucie winy, a także uniemożliwiają dziecku szczere wyrażanie siebie.

Błąd 8: ZBYT WIELE PYTAŃ

Stawianie zbyt wielu lub niewłaściwych pytań to często spotykany dialog zatroskanych rodziców. Twoje pytanie: „Jak w szkole?” i cała seria kolejnych stwarza w odbiorze twojego dziecka atmosferę przesłuchania i odpytywania. Powodują jego niepokój i wzbudzają w nim reakcje obronne. 

Błąd 9: UDZIELANIE RAD

Co złego jest w doradzaniu? „Ja bym na twoim miejscu…”, „To łatwe, najpierw trzeba…”. Pozornie dawanie innym rozwiązań tłumaczymy jako wyraz troski o nich. Ty, jako doradca, jednak rzadko rozumiesz w całości sytuację. Dziecko, jeśli dzieli się swoimi troskami, pokazuje często tylko wierzchołek góry lodowej. To, co łatwe dla ciebie, może być nie do osiągnięcia dla twojego dziecka.

 

Błąd 10: ODWRACANIE UWAGI

Odsunięcie na bok problemu dziecka: „Nie wracajmy do tego”, „Porozmawiajmy lepiej o czymś przyjemnym” nie buduje zaufania. Niechęć do zajmowania się tematami budzącymi napięcie takimi, jak złość, krzywda, choroba, nieszczęście, smutek może wynikać z braku umiejętności towarzyszenia dziecku w przeżywaniu jego trosk i aktywnego słuchania.

Błąd 11: LOGICZNE ARGUMENTOWANIE

Próba przekonania dziecka poprzez odwoływanie się do faktów lub logiki, bez brania pod uwagę emocjonalnego aspektu sytuacji jest najgorszą rzeczą, jaką możesz zrobić. Zimny dystans i skupienie na argumentach jest sposobem na oderwanie się od nieprzyjemnych uczuć, ale może wprowadzić twoje dziecko we wściekłość. 

Błąd 12: USPOKAJANIE

Prośba o powstrzymanie negatywnych emocji odczuwanych przez dziecko zatrzymuje i uniemożliwia przeżywanie mu sytuacji po swojemu np. „ „Wcale cię nie bolało tak bardzo” „Nie martw się”, „Wszystko będzie dobrze”. Dając taki komunikat masz dobre intencje, ale umniejszasz lub ignorujesz to, co naprawdę przeżywa twoje dziecko. Porozumiewając się w taki sposób nie podejmujesz wysiłku związanego ze współodczuwaniem z drugą osobą.

Jeżeli chcesz stworzyć relację opartą na języku otwartej komunikacji to refleksje nad 12 blokadami komunikacyjnych uważam za kluczowe. Słowa, które wypowiadasz wobec innych wzmacniają ich lub podcinają skrzydła.

W przypadku dzieci stosowanie otwartej komunikacji jest szczególnie ważne, gdyż ze względu na niedojrzałość wszystkich procesów rozwojowych świat z perspektywy dziecka wygląda inaczej niż z twojej. Dziecko rozkwita w środowisku, w którym uczy się jak nie być przegranym, w którym nie ma sędziego a jest mediator. Docenia cię, jeśli w sytuacji konfliktu tak potrafisz modyfikować otoczenie, aby stanowiło środowisko sprzyjające budowie więzi.

Zastosowanie modelu asertywnej komunikacji wymaga świadomej pracy. Jeśli podejmiesz wyzwanie i każdego dnia będziesz ćwiczyć tego rodzaju komunikację i wdrażać krok po kroku, znacząco polepszysz swoje relacje z dziećmi.

Asertywny styl komunikacji to styl, który zakłada szacunek dla swoich i cudzych potrzeb. Jeżeli przyjmiesz go jako model rozmów w rodzinie stworzysz warunki do wychowania pełnych odwagi i przekonanych o swojej wartości dzieci. Dzieci, które potrafią zadbać o siebie i swoje sprawy w sposób tworzący dobre relacje.

Jak to robić w praktyce?

Bardzo istotne jest tu używanie sekwencji: „widzę- słucham- mówię” jako składowej każdego komunikatu.

  1. Widzę, że zrobiłeś/nie zrobiłeś………

  2. Opowiedz mi twoją wersję- ja słucham….

  3. I dopiero po wysłuchaniu używaj komunikatu opartego o obserwację bez oceniania, interpretowania oraz wolnego od obwiniania:

Ja czuję …………, .gdy ty robisz………….Oczekuję, że………………………”

Podam ci przykład:

Scena 1:

Widzę, że nie zapisałeś pracy domowej. I jeszcze do tego uwaga, że bez pozwolenia wybiegłeś z klasy przed dzwonkiem! Masz zakaz grania na komputerze przez tydzień”.

Dziecko odchodzi i czuje się podle.

Scena 2:

  1. Widzę, że nie zapisałeś pracy domowej.” I jeszcze do tego uwaga, że bez pozwolenia wybiegłeś z klasy przed dzwonkiem.

  2. Umówiliśmy się, że będziesz zapisywał wszystkie prace domowe. Opowiesz mi co się stało, że tym razem tego nie zrobiłeś?”

  3. Przykro mi, że rozbolał cię brzuch i musiałeś szybko wybiec z klasy do toalety. Czuję niepokój, gdy coś się z tobą dzieje. W takiej sytuacji chciałabym, abyś do mnie zadzwonił a ja wyjaśnię to nauczycielowi. Oczekuję, że następnym razem jak najszybciej mnie poinformujesz, że coś ci dolega. A teraz zadzwoń do kolegi i zapytaj co jest zadane i odrób pracę domową.

Dziecko czuje się zrozumiane.

Różnica w tych dwóch scenach zawarta jest w pytaniu otwierającym: „ Opowiesz mi co się stało…” . Ta chwila uwagi i gotowość do przyjęcia innej perspektywy niż twoja wprowadza cię na zupełnie inną ścieżkę. Gwarantuję, że konsekwentne podążanie nią zaprowadzi cię na szczyt dobrych relacji.

Oto moje rady, jak możesz zacząć ćwiczyć otwarty styl komunikacji w rodzinie:

1. Przeanalizuj 12 blokad komunikacyjnych. I w skali 1-5 zakreśl w jakim stopniu one ciebie dotyczą. Obszary, które uznasz za pojawiające się często u ciebie są przestrzenią do pracy.

2. Napisz alternatywę do każdego z tych komunikatów, które wybrałaś w punkcie 1.

3. I rozpocznij metodą małych kroków świadomie zauważać swoje komunikaty a później je zmieniać w takie, które nie oceniają i nie ranią według podanej struktury: „widzę- słucham-mówię”